Geoblog.pl    gryka    Podróże    Podróż Dookoła Świata część II    Good Bye New Zealand
Zwiń mapę
2010
12
kwi

Good Bye New Zealand

 
Nowa Zelandia
Nowa Zelandia, Auckland
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 26937 km
 
Zgodnie z przewidywaniami poszlo idealnie!:) Nasz gospodarz z CS - Hamish odebral nas z ustalonego wczesniej punktu przy autostradzie i pojechalismy do jego domu. Jak sie okazalo nie byliśmy jego jedynymi goscmi z CS w tym czasie. Mloda parka z Argentyny siedziala u Hamisha już ladnych kilka dni. Szukali pracy w NZ, a na czas tychze poszukiwan pracowali dla Hamisha w jego domu. Bo szczesliwym posiadaczem tej nieruchomosci był dopiero kilka miesiecy i wciaz sporo pozostawalo do zrobienia. A ze zblizaly sie jego 50 urodziny i chcial uzadzic jakas spora impreze, to argentynska parka miala sporo do roboty:) W Auckland mielismy do dyspozycji tylko jeden pelen dzien. Chcielismy wiec go wykorzystac na maksa. Kupilsmy calodzienne bilety na komunikacje miejska (po 14NZ$) i ruszylismy nastepnego dnia na miasto. Dotarlismy do scislego centrum, widzielismy kolejne skoki na bangy, ale tym razem z wiezy Sky Tower, poplynelismy promem (w cenie biletu) do spokojnego i bardzo klimatycznego Devonport, tam kupilismy ciepla bagietke, wdrapalismy sie na jedno ze wzgorz z punktem widokowym na miasto, zatoke i pobliskie wysepki. Pieknie! Chcielismy kolejnym promem poplynac kawalek dalej na wysepke wulkaniczna, ale nasze bilety już sie na to nie lapaly:( Nie to nie. Wrocilismy do miasta, okolnym autobusem zrobilismy sobie rundke po miescie, odetchnelismy chwilke w parku i o 16.30 trafilismy do katedry sw.Patryka na Msze sw (była niedziela). Msza niesamowita, bo to było zaledwie kilkanascie godzin po tragicznej katastrofie, w ktorej zginal Prezydent i sporo polskiej elity politycznej. Przed oltarzem obraz Matki Boskiej Czestochowskiej z bialo-czerwonymi kwiatami i listem kondolencyjnym od nowozelandzkiej polonii. Ksieza prowadzacy Msze tez kilkakrotnie do tej tragedii nawiazali... Cos nas caly czas drapalo w gardle.
Mielismy zdecydowanie za malo czasu, żeby sie po Auckland pokrecic. Już na wariata dotarlismy do jakiegos marketu, żeby zrobic zakupy na wieczorny obiad. Obiecalismy Hamishowi, ze przygotujemy cos polskiego. Biedne plendze:)) (dla nie-poznanskich czytelnikow: plendze to placki ziemniaczane:)) Do domu trafilismy dosyc pozno i za nim je przygotowalismy było już chyba po godzinie 21. Ale wyszly pyszne! Zrobilismy plendze na dwa sosoby: 1) - jak najbardziej tradycyjne: czyste ciasto i jedzone z cukrem; 2) - al'a wegierskie: z pieprzem, ziolami, cebulka i podane z pikantnym sosem. Tak czy siak obie wersje Hamishowi bardzo smakowaly:) I nam tez! Przed nami zostala ostatnia noc w Nowej Zelandii...
Mieszkanie Hamisha było niedaleko lotniska i przy jednej z glownych drog w to wlasnie miejsce, ale i tak troche sie balismy o transport. Samolot mielismy kolo 16 wiec czasu niby sporo, ale lotniskowy autobus odjezdzal z centrum i kosztowal 16NZ$ (+dojazd domiasta...) a taksowka by z nas zdarla jakies 40NZ$... Postawilismy zaryzykowac, wyjsc troche wczesniej i lapac stopa. Przeszlismy wiadukt, ustawilismy sie z kartka pod tytulem "airport" i czekalismy... Może jakies 5 minut!:) Ostatni autostop w Nozwej Zelandii był wysmienity!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (26)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
zymbek
zymbek - 2010-04-20 16:28
i gdzie dalej jedziecie? ;P
 
gryka
gryka - 2010-04-20 17:13
powoli....:))) jutro powinny pojawic sie kolejne wpisy (a przynajmniej jeden)
 
zymbek
zymbek - 2010-04-20 20:04
nie moge sie doczekać ;D
 
Cio I.
Cio I. - 2010-04-22 12:44
Hej! A ja razem z Wami chcę pożegnać NZ. Jest piękna, taka inna, wspaniałe widoki, ciekawe atrakcje, przepiękna przyroda, życzliwi ludzie, wszystkie najładniejsze części świata na jednej wyspie! To była piękna wycieczka!
PS. Nas też drapało w gardle 10.04 i była złość, że Papuasi lepiej pilnują swojego Wodza!
 
 
zwiedzili 26.5% świata (53 państwa)
Zasoby: 516 wpisów516 616 komentarzy616 9029 zdjęć9029 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
07.09.2021 - 22.09.2021
 
 
08.09.2019 - 20.09.2019
 
 
03.09.2018 - 24.09.2018