Geoblog.pl    gryka    Podróże    Podróż Dookoła Świata część II    Damaszek
Zwiń mapę
2009
04
paź

Damaszek

 
Syria
Syria, Damascus
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 3377 km
 
Z Hamy bez problemow dostalismy sie autobusem do Damaszku. Wyladowalismy na jakims sporym placu, chyba sporo za miastem, gdzie nawet nie było biur przewoznikow autobusowych. Cale szczescie jedyny autobus komunikacji miejskiej, jaki tam znalezlismy, jechal akurat w rejon Placu Meczennikow. Zrobilismy standardowo "kupe" i Danusia ruszyla na poszukiwanie noclegu. Znalazla cos za 800SYP za dwojke, ale w baardzo przecietnym hoteliku. Oki, było jeszcze wczesnie, wiec tym razem ja ruszylem na poszukiwania w dzielnicy turystycznej. Hoteliki super. Kapitalny klimat, bardzo przytulne, mila obsluga mowiaca po angielsku, pelna informacja! Tylko maly problem...ceny w granicach 2000SYP... Decyzja była prosta i podreptalismy do hoteliku znalezionego przez Danke;) Generalnie czysty pokoj z posciela, lazienka z kibelkiem srednia, ale na miejscu. Najwiekszy problem, to kosmiczny halas zza okien, gdzie ruch uliczny panuje prawie na okraglo, a i klaksony sa w ciaglym uzyciu. Ale byliśmy w Damaszku - najstarszym miescie swiata, gdzie ludzie nieprzerwanie mieszkaja juz ponad 7000 lat!
A samo miasto... Niestety standard. Duze, zatloczone, zasmiecone, spory smog, szare betonowe budynki. Jednak spore wrazenie zrobily wlasnie te domy, wybudowane na stromym zboczu pasma gor na dalekich przedmiesciach miasta. Wygladalo to wrecz nierealnie, jak klocki przyklejone do ogromnnej planszy pochylonej bardzo pionowo. Po zmroku wygladalo to jeszcze bardziej niesamowicie. Majaczacy w oddali dlugi masyw rozswietlal sie tysiacami jasnych punkcikow do polowy swej wysokosci. Jakby ktos rozsypal srebrne konfeti... Oczywiscie zobaczylismy stare miasto z calkiem nienajgorszymi sukami. Byly jeszcze szersze i jeszcze przestronniejsze niz w Aleppo, ale chyba mniej kolorowe i pachnace. Bylismy tez w Wielkim Meczecie Umajjadow, ciekawym, bo budynek zbudowany za czasow hellenskich z greckimi kolumnami, w ktorym miesci sie chyba najwazniejsza swiatynia syryjskich muzulmanow, a w kapliczce wewnatrz spoczywa glowa jednego z najwiekszych chrzescijanskich swietych - Jana Chrzciciela... Niezly miks! Dalismy sie tez skusic, zeby za 150 SYP wejsc do Palacu Azema - bardzo okazalej rezydencji zagubionej w gaszczu kretych i waskich uliczek. Fajnie, ale bez fanatyzmu (cyt.Warszawiakow:-)). I z Damaszku tyle... Spodziewalismy sie, ze nas nie powali na kolana i tak wlasnie bylo. Nastepnego dnia w planach mielismy miejscowosc Malula. Niby nic, a jednak!:-))
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (34)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedzili 26.5% świata (53 państwa)
Zasoby: 516 wpisów516 616 komentarzy616 9029 zdjęć9029 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
07.09.2021 - 22.09.2021
 
 
08.09.2019 - 20.09.2019
 
 
03.09.2018 - 24.09.2018