Nasze pierwsze całkowicie zorganizowane wakacje... Ponieważ żadna z gotowych opcji różnych biur podróży nie spełniała do końca naszych oczekiwań, zdecydowaliśmy się na szyta na miarę wersję pakietu (Egypt Tour Packages) lokalnego biura z Egiptu Marsa Allam Tours.
Jedyne co musieliśmy zorganozować sami, to bilety lotnicze do i z Kairu. Kontakt z managerem biura bardzo dobry na WhatsUp, połowa kwoty zapłacona z góry, połowa po przylocie. Program przesłany i przedyskutowany. Pomimo to taki troche dreszczyk niepokoju...A co, jak nikt na nas nie będzie czekał na lotnisku i to wszystko okaże się ściemą?... £3500 za 2 osoby za 2 tygodnie. Cena zawiera noclegi, 2 wewnętrzne przeloty, rejs statkiem po Nilu, pełne wyżywienie (za wyjątkiem 3 dni tylko ze śniadaniem), przewozy kilmatyzowanym busikiem, przewodnika, bilety wstępów. Dla nas perfekcyjna kombinacja zwiedzania najważniejszych zabytków Starożytnego Egiptu, rejsu i 5-dniowego wypoczynku nad Morzem Czerwonym (głównie zależało nam na snorkellingu w Marsa Alam).
A dlaczego nie samemu? Pewnie, że by sie dało, jak wszędzie. Tylko przy ograniczonym czasie wolnym i egipskiej upierdliwości (o czym przekonamy sie na własnej skórze już wkrótce) było by to niekoniecznie przyjemne i satysfakcjonujące doświadczenie.